Image
Top
Menu
Maj 31, 2019

Larpy cykliczne. Postać z perspektywy gracza

Chcę zacząć grać w larpie cyklicznym, od czego zacząć?

Niezależnie od tego w jakim świecie osadzona jest gra, jaki jest jej system mechaniczny oraz jak często odbywają się odsłony, jest kilka elementów, które można dopasować do każdej z nich.

Stopklatki z życia

Tworząc historię postaci, zastanów się nad każdą z jej cech, by zaplanować skąd się wzięła i co sprawiło, że z miłej dziewczyny z przedmieścia stała się zimną i bezwzględną przywódczynią gangu motocyklowego. Nie musisz tworzyć wielostronicowych zapisków, opisując każdy najdrobniejszy szczegół, ale warto określić sobie kilka kluczowych w życiu postaci momentów, wokół których łatwiej będzie ci tworzyć klimat w trakcie gry. Pomoże też utrzymać spójność postaci. Gdy raz opowiesz z pozoru nieistotną dla fabuły historię, rok później inny gracz może ci o niej przypomnieć i dopytywać o szczegóły, bądź też oskarżyć o kłamstwo, gdy kolejne fakty na temat postaci nie będą spójne.

Pamiętaj też, by nie opowiadać od razu wszystkich szczegółów z życia swojej postaci na pierwszej grze. Wiem, że na larpach najlepszymi tajemnicami są te, które w końcu ujrzą światło dzienne, ale mając w perspektywie kolejny rok, dwa, a nawet pięć lat dalszej gry, tym ciekawsze będzie, gdy tajemnica wyjdzie na jaw nieco później. Inni gracze będą mieli możliwość żywiej zareagować, gdy okaże się, że przyjaźń, jaką budowaliście przez te wszystkie lata, oparta jest na kłamstwie.

Zakorzenienie

Dodatkowo warto w historii swojej postaci zamieścić elementy, które będą już w jakiś sposób zahaczać o fabułę prowadzonej gry. Najlepiej poproś o poradę swojego Mistrza Gry i dowiedz się szczegółów. Sprawi to, że postać nie będzie oderwana od rzeczywistości, a ty od razu znajdziesz w niej swoje miejsce.

Blisko czy daleko od domu?

Wymyślając osobowość postaci, zastanów się czy szukasz wyzwania czy też chcesz czegoś, co będzie ci łatwo odegrać. Postacie z cechami bardzo różnymi od naszych są ciekawą odskocznią na jedną czy dwie odsłony, ale mogą stać się problemem, kiedy musisz trwać w tym przez długi czas. W drugą stronę, kiedy cechy postaci w większości pokrywają się z twoimi, możesz częściej doświadczyć bleedu, kiedy to problemy postaci odbierzesz personalne, albo odgrywany romans przeniesie się do życia poza grą.

Larp zostawia blizny

Na szczęście, niezależnie od tego którą z opcji wybierzesz, gry cykliczne dają ci możliwość rozwoju postaci, czego larp jednostrzałowy może w sobie nie zawierać. Przez lata odgrywania jednej postaci, kiedy przeżywa ona kolejne przygody odciskające piętno na jej osobowości oraz reagując na otoczenie, zaczyna się ona zmieniać. I tak też postać, którą oparłeś na własnych przeżyciach czy cechach, z czasem może stać się kimś zupełnie innym.

Dobrym narzędziem do nadzorowywania zmian i rozwoju postaci jest pisanie jej dziennika. Dzięki notatkom prowadzonym po każdej z odsłon czy też przemyśleniom opartym o akcje międzylarpowe (czas między kolejnymi edycjami), w łatwy sposób nakreślisz sobie, jak i swojemu Mistrzowi Gry, kierunek w jakim rozwija się postać. Czy kolejna porażka będzie gwoździem do trumny czy też zapalnikiem do działania i mocnego postanowienia poprawy? Systematyczne notatki pozwolą przewidywać konsekwencje działania i pokażą możliwe rozwiązania. Dodatkowo notatki pomogą opracować sposób myślenia postaci, jej reakcje na konkretne sytuacje czy emocje, których jako gracz nie mamy okazji doświadczyć. Na spokojnie w zaciszu domowym, możemy zastanowić się jak postać zachowałaby się w konkretnym momencie. Dzięki temu w trakcie larpa już wiemy jak zareagowałaby postać, a nie stoimy, zastanawiając się co zrobić, albo, co gorsza, przestajemy grać i reagujemy tak, jak zrobilibyśmy to jako gracz. Poza tym,  prowadzony systematycznie dziennik po latach gry jest świetną pamiątką oraz rewelacyjnym przedmiotem fabularnym. Po odejściu naszej postaci, inna osoba może go znaleźć i odczytać wszystkie zapiski.

Jak cię widzą, tak cię piszą

Kiedy zastanawiasz się nad wyglądem swojej postaci, weź pod uwagę czas przygotowania stroju. Czy będę korzystać z ubrań, jakie mam we własnej szafie? Czy muszę zdobyć coś specjalnego, by dopasować konkretne elementy do swojej postaci? Czy potrzebuję się dodatkowo ucharakteryzować – peruką, makijażem, efektami specjalnymi? Jeśli odsłona larpa będzie trwać 5h, a postać posiada skomplikowane tatuaże oraz blizny, których nałożenie potrwa 3h, zastanów się czy jesteś gotów na tak czasochłonny proces, który będziesz najprawdopodobniej powtarzać przed każdym kolejnym larpem. Zastanów się czy są sposoby, by posiadane od wielu lat blizny na ramieniu można fabularnie w jakiś sposób zakryć np. ubraniem, albo przygotuj arkusze wydrukowanych, zmywalnych tatuaży, by za każdym razem nie malować ich na swoim ciele. Pomyśl też nad elementami wyróżniającymi twoją postać. Najlepiej czymś, co będzie miało podstawy fabularne i będzie łatwe do wychwycenia przez  współgraczy. Na przykład: używanie konkretnych kolorów biżuterii zgodnie z emocjami postaci, gdzie czerwona biżuteria oznacza nastawienie na relacje romantyczne, srebrna – zmęczenie, a jej absolutny brak na zdenerwowanie. Czy też noszenie wisiorka z kamieniem, otrzymanym w dzieciństwie od swojej prababki.

Tworząc postać oprócz jej historii, cech charakteru i wyglądu, warto zastanowić się nad przyzwyczajeniami, odruchami czy rytuałami postaci. Pojedyncze nawyki powtarzane w trakcie gry nadadzą twojej grze dodatkowego smaczku, a także mogą być impulsem, pomagającym wejść w postać w momencie, kiedy akurat coś nas rozproszyło. Zabawa bransoletką, utykanie i poruszanie się o lasce, częste czyszczenie nosa czy używanie specyficznych zwrotów, staną się cechami rozpoznawalnymi postaci, czymś kojarzonym przez innych. Znalezienie nawyku pasującego do postaci, a do tego mającego wytłumaczenie fabularne w jej historii, może okazać się bardzo dobrym pomysłem. Przykładowo, postać  może zjadać wszystko, co jest na stole i zawsze mieć przy sobie coś słodkiego, gdyż w dzieciństwie tkwiła w ubóstwie, albo kompulsywnie sprząta najmniejszy nawet paproch, bo jej matka cierpiała na chorobą zakaźną.

Mam już postać i zaraz zacznie się gra. Czego się wystrzegać?

Jednym z problemów graczy larpów cyklicznych są spoilery. Każdy chce podzielić się wrażeniami z gry zaraz po jej zakończeniu. Z wypiekami na twarzy  opowiadamy w jak epicki sposób użyliśmy zakazanej magii w obliczu niebezpieczeństwa czy też czego dowiedzieliśmy się od Wielkiego Przedwiecznego. Opowiadanie ciekawych scen z larpów jednostrzałowych nie jest niczym złym (chyba, że nasi znajomi mają już dość). W końcu nikomu nie psuje się tym gry. Inaczej sprawa ma się na larpach cyklicznych, kiedy to kilkoma słowami można zniszczyć komuś skrupulatnie prowadzone od dłuższego czasu śledztwo. To tak, jak z nowym odcinkiem popularnego serialu. Kiedy obejrzysz go jako pierwszy, natychmiast chcesz podzielić się wrażeniami ze wszystkimi dookoła.

Postaw granicę

Największym problemem uczestników larpów cyklicznych jest nieoddzielanie spraw ingame od kwestii realnego życia. Grane pomiędzy odsłonami sceny, pisanie akcji międzylarpowych, ciągłe konsultacje oraz wzajemne nakręcanie się na grę skutkuje tym, że gra przenika do naszego życia dużo silniej, niż byśmy tego chcieli. Konflikty stworzone podczas gry, a następnie rozwijane np. poprzez rozmowy na forach, często stają się nieporozumieniami, nie tylko na poziomie postać-postać, ale też gracz-gracz. Robimy to zupełnie nieświadomie zwracając się do gracza na Ty, mówiąc o jego postaci np. “głupio zrobiłeś, trzeba było tam nie iść/nie mówić tego/zrobić inaczej”, zamiast “twoja postać nie powinna tego robić” itp. Podświadomie zaczynamy scalać sobie gracza z jego postacią, utożsamiając go z odgrywanym bohaterem zwłaszcza wtedy, gdy nie znacie się poza grą. Wystarczy wtedy zwyczajnie porozmawiać z ową osobą poza larpem, wyraźnie podkreślając swoją odrębność od postaci. Kiedy wasze postacie są w konflikcie i na grze dojdzie do walki, podejdź do gracza po zakończonym larpie i podziękuj za efektowną scenę. Podkreśl, że kłótnia wiele wprowadziła do życia twojej postaci, masz na czym grać, a jako gracz nie żywisz żadnej urazy. Innym dobrym rozwiązaniem jest wyraźne zaznaczenie do kogo mówisz, np. “teraz mówię do ciebie jako do twojej postaci”. Dotyczy to również komunikacji internetowej. Zresztą, takie podejście przydaje się też w innych życiowych sytuacjach, na przykład kiedy chcesz oddzielić swoje życie prywatne od zawodowego, co zdecydowanie pozwala uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji związanych ze złą komunikacją.

Żeby wyeliminować wspomniane problemy z naszego larpowego życia, przede wszystkim należy pamiętać o debriefingu po każdej odsłonie. Jest kilka sposobów na wyjście z gry, każdy powinien obrać taką metodę, która jest dla niego odpowiednia, ale w żadnym wypadku nie należy o tym zapominać! Inaczej problemy związane z przenikaniem się świata gry do naszej rzeczywistości będą nam nieustannie ciążyć, a gra zamiast sprawiać przyjemność, stanie się ciężarem. Porozmawiaj z innymi graczami i/lub Mistrzem Gry o przebiegu larpa, podziel się emocjami, jakie przeżyłeś. Oceń krytycznie nie tylko wydarzenia fabularne, ale też inne aspekty gry, takie jak miejsce czy design larpa. Na tyle, na ile jest to możliwe bez ujawniania tajemnic fabularnych, opowiedz co ci się podobało, a co najchętniej byś zmienił, zarówno w samej strukturze gry, jak i odgrywaniu. Należy pamiętać, że źle poprowadzony debriefing może  doprowadzić nawet do zniechęcenia gracza. Takie rozmowy muszą być prowadzone regularnie w sposób delikatny.

To, co według mnie jest najważniejszą kwestią na tego typu larpie, to kontakt z Mistrzem Gry. Trzeba mieć pewność, że wie co jest celem twojej postaci i w jaki sposób chcesz ją prowadzić. Informuj o wątkach, które lubisz odgrywać i tematach, które cię interesują, a także o tych, które są dla ciebie nudne czy męczące. Oczywiście, nie da się w stu procentach zagwarantować, że inny gracz nie wciągnie cię w wątek, na który nie masz ochoty, ale i to należy szybko z nim sprostować. Larpowanie ma być przyjemnością, a nie udręką, a jeśli sam nie zadbasz o własny komfort, nikt inny tego nie zrobi.

O Autorce

Agnieszka „Linka” Hawryluk-Boruta – Mieszkająca w Katowicach projektantka, organizatorka, prowadząca i uczestniczka larpów. Większość swojego czasu wypełnia larpami. Swoją przygodę z cyklikami zaczęła w 2014 r. Na co dzień zajmuje się krawiectwem, w wolnym czasie jest turystką larpową. Pomimo iż jest związana ze Stowarzyszeniem Liveform, stara się wypróbować larpy w różnych zakątkach Polski, organizowane przez różne grupy i reprezentujące różne style grania.

Agnieszka „Linka” Hawryluk-Boruta

Submit a Comment